Calpe czy Sralpe ?

Mimo tego że część z was powie że Calpe jest przereklamowane, część rzuci hasło Sralpe Polska wyśmiewające wszystkich którzy żyją nadzieją że prawdziwa formę w okresie zimowym można zrobić tylko w ciepłych krajach.

Mimo tego że ponoć prawdziwy trening zaczyna się tam gdzie kończy się granica komfortu.

My postanowiliśmy skorzystać z tego komfortu i przekonać się czy opisy o Calpe oraz jego niepowtarzalnym kolarskim klimacie. Panującej tutaj idealnej pogodzie oscylującej w okolicy 20 stopni Celcjusza, są prawdziwe i na własnej skórze doświadczyć klimatu kolarskich zgrupowań.

rower_calp (3)

Co prawda w Polsce właśnie mamy temperatury przypominające te z Costa Blanca, ale czas spędzony w dobrym towarzystwie, plus kilka fajnych podjazdów ,kilka krętych zjazdów, oraz widoki zapierające dech w piersiach które na razie znamy tylko z netu zapiszą się w naszych głowach. Tworząc w niej barwne kolaże na wspomnienie których łatwiej bedzie znieśc potem wędrówki po miejscowych hopkach.

Sprzęt już spakowany gotowy do drogi.

Przed nami niestety 2500 tys. kilometrów samochodem. Plan przewiduje nocleg we Francji w Lyonie i a następnie w sobotę meldujemy się w Calp.

P.S Na pocieszenie w Polsce w tym tygodniu zapowiadają kiepska deszczowa pogodę

rower_calp (2)

Udostepnij...Share on FacebookShare on Google+Pin on PinterestTweet about this on Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


× trzy = 6